Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Dlaczego sprzedałem Canona i wybrałem Pentaxa Focus to Infinity Fotografia krajobrazowa 01

#19 Fotografia krajobrazowa – Aparat za 20 tysięcy VS aparat za 3,5 tysiąca

196 Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Fotografia krajobrazowa 99 Focus to Infinity

Kilka miesięcy temu sprzedałem pełnoklatkowy system Canona i zmieniłem na APS-C Pentaxa. Często spotykałem się z twierdzeniem, że to nierozsądny ruch i jak w ogóle mogłem zamienić pełną klatkę na APS-C? Chciałbym dzisiaj o tym opowiedzieć bo historia tego wyboru jednak nie jest taka prosta ale może naprawdę sporo wnieść do waszego spojrzenia na fotografię.

Wraz z upływającym czasem i zbieranym doświadczeniem zmieniają się, a raczej precyzują, to właściwsze określenie, potrzeby i wymagania stawiana przed posiadanym sprzętem. Coraz częściej zaczęło do mnie docierać, że potrzebuje zmian. Wydarzenia które pchnęły mnie do owych zmian rozegrały się w zasadzie w trzech aktach.

Akt pierwszy – Waga

Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Dlaczego sprzedałem Canona i wybrałem Pentaxa Focus to Infinity  Fotografia krajobrazowa 02

Pierwsze przemyślenia dotarły do mnie podczas wyjścia na Bosruck w Alpach Austriackich. Waga całości była tak przytłaczająca, że po dotarciu na przełęcz czułem, że dalsza droga będzie ogromnym wyzwaniem. Dokładając do tego panujące wówczas warunki śnieżne sprawiły, że podjąłem decyzje o wycofaniu. Zrozumiałem wtedy, że potrzebuję czegoś lżejszego.

Akt drugi – Jakość zdjęć

Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Dlaczego sprzedałem Canona i wybrałem Pentaxa Focus to Infinity Fotografia krajobrazowa 03

Podczas podejścia na Dobratsch, w czasie niebieskiej godziny, przed wschodem słońca, panowały genialne warunki. Za plecami miałem przepiękny widok na leżące w oddali miasto Villach. Pech chciał, że nie miałem ze sobą filtrów połówkowych więc nie mogłem zrównoważyć balansu pomiędzy jaśniejących niebem, a wciąż ciemnym miastem. By nie przepalić zdjęcia, ustawiłem ekspozycje na jasności przez co w post produkcji trzeba było korygować ciemne partie. Tu ujawniła się jedna z największych słabości Canona. Rozpiętość tonalna czy też po prostu jakość szczegółów w ciemnych partiach obrazu. I to jest akt drugi.

Akt trzeci – Co się dzieje na rynku?

Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Dlaczego sprzedałem Canona i wybrałem Pentaxa Focus to Infinity Fotografia krajobrazowa 04

Dla mnie zawsze kluczowym aspektem jest jakość generowanego obrazu – to absolutny priorytet. Chcę by zdjęcia były możliwie krystaliczne, ostre, bogate w detale. Drugim czynnikiem jest waga sprzętu. Podczas wyjść w wyższe partie gór na plecach czuć każdy zbędny gram i w tym kontekście im lżejszy sprzęt fotograficzny tym lepiej. Nie uznaję jednak kompromisu, jakość jest najważniejsza, nawet kosztem wagi, jednak jeśli można nosić mniej, to bardzo chętnie.
Kolejną sprawą jest wytrzymałość sprzętu na warunki atmosferyczne. Często zdarza się, że fotografuję podczas niekorzystnej pogody więc wymagam od sprzętu niezawodności. Takie sprawy jak -30 stopni Celsjusza czy mżawki nie powinny być żadnym ograniczeniem.
No i finalnie, dobrze by było gdybym nie musiał sprzedawać nerki.

Moje oczy skierowały się na Pentaxa K-70.

Mniejszy, lżejszy, tańszy i wydaje się generować naprawdę dobre jakościowo zdjęcia. Dlatego postanowiłem zabrać go w teren wraz z moim starym 6D i porównać bezpośrednio powstałe w ten sposób zdjęcia.

Porównamy sobie dwa zestawy zdjęć, poprawnie naświetlone oraz ekstremalnie niedoświetlone by na ich przykładzie zobaczyć ile szczegółów pozostaje w cieniach. Zdjęcia zostały wykonane na identycznych względem siebie parametrach naświetlania z uwzględnieniem ekwiwalentu oraz wywołane w photoshopie na identycznych ustawieniach. W Canonie podpięty jest mój stary Tamron 28-75/2.8, a w Pentaxie gości Sigma 17-50/2,8.

W podstawowej konfrontacji przy poprawnym naświetleniu prostej sceny nie widać większych różnic.

196 Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Fotografia krajobrazowa 05 Focus to Infinity

W oczy rzuca się oczywiście różnica kolorystyczna pomimo tych samych ustawień balansu bieli ale to temat który dla mnie jest absolutnie pomijalny gdyż kolory i tak dostosuje w post produkcji. Wydaje się nawet, że Pentax jest ciut ostrzejszy ale za to na szerokim kącie na krawędziach obrazu ma zdecydowanie więcej aberracji.

Tutaj z pomocą przychodzi redukcja tej wady w postprodukcji która oczywiście nie przywróci odpowiedniej jakości ale sprawia, że wada jest zdecydowanie zredukowana i w normalnych warunkach oglądania fotografii, robi robotę. Problem dla mnie niemal nie istnieje, szczególnie, że to przypadłość szerokiego kąta. Na tele tematu aberracji nie uświadczymy. Podsumowując, na wstępie, w dobrych warunkach, brak większych różnic.

Teraz wyciągamy asa z rękawa Pentaxa – tryb Pixel shift. Ten tryb robi 4 zdjęcia, każde kolejne wykonywane jest po przesunięciu matrycy o jeden piksel. Połączone w ten sposób zdjęcia generują obraz o tej samej ilości megapixeli ale jednak bardziej szczegółowy i zawierający więcej detali w ciemnych czy jasnych partiach obrazu. Oczywiście by wykorzystać możliwości tego trybu fotografowana scena musi być statyczna, by te 4 zdjęcia mogły zostać ze sobą połączone. Podczas moich wyjść niemal zawsze używam statywu więc nie ma z tym kłopotu i jednocześnie nie trafiła mi się jeszcze taka scena w której wiatr byłby wystarczająco silny by poruszenie tych 4 zdjęć było widać na zdjęciach. Oczywiście w trudnych warunkach, zamieci śnieżnej czy huraganowym wietrze to nie przejdzie ale w zdecydowanej większości można fotografować. Zresztą tej funkcji można używać zawsze bo aparat pozwala na wyciągnięcie tylko 1 zdjęcia z czterech więc nawet jeśli coś się rozjedzie to nie ma kłopotu, po prostu nie skorzystamy z tej funkcji.

Tak więc teraz mamy to samo zdjęcie, te same warunki, te same parametry, z tą różnicą, że zdjęcie z Pentaxa jest wykonane w trybie Pixel Shift.

196 Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Fotografia krajobrazowa 09 Focus to Infinity

Już zaczyna być widoczna wyraźna różnica, obrazy z Pentaxa są po prostu bardziej ostre, bardziej szczegółowe ale wciąż nie ma mowy o drastycznych różnicach. Spójrzmy jak wyglądają zdjęcia niedoświetlone o -5EV i wywołane w Photoshopie z korektą o 5 działek by powrócić do poprawnego naświetlenia.

I tutaj już widać ogromną przepaść między Canonem, a Pentaxem. A jeśli włączymy tryb pixel shift to jest to po prostu nokaut.

Zatem podsumowując w tym prostym teście Pentax jest lżejszy, tańszy i wykonuje ostrzejsze oraz bogatsze w detale zdjęcia, o większym poziomie szczegółów w ciemnych partiach.
Ale jednak między tymi aparatami jest 4 lata różnicy, w technologii to w zasadzie przepaść więc spróbujemy jeszcze porównać K-70 z najnowszym produktem ze stajni Canona, z EOSem R.

Nie widać specjalnej różnicy prawda?

196 Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Fotografia krajobrazowa 12 Focus to Infinity

A mamy przed sobą poprawnie naświetlone zdjęcie z EOS R z 24-70L II generacji czyli sprzęt za 20 tysięcy oraz Pentaxa K70 z Sigmą 17-50 za łączne 3500 PLN. Spoglądamy na najsłabsze punkty obrazu czyli rogi kadru.

Spójrzmy zatem na niedoświetlone zdjęcia. Czy teraz widać różnicę?

196 Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Fotografia krajobrazowa 13 Focus to Infinity

Oczywiście, że tak, zaskoczeniem jest jednak fakt, że na korzyść Pentaxa! Canon nie zdążył odrobić jeszcze lekcji i wciąż, pomimo najnowszej generacji matrycy, ma kłopot z detalami w cieniach. Pojawiają się nawet niejednorodności w postaci pasów jednolitych zafarbów na fotografii.

196 Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Fotografia krajobrazowa 14 Focus to Infinity

Co również warte zauważenia, Nie ma zdecydowanej przewagi szkła, które jest bagatela 5x droższe od Sigmy! Wcześniej mówiłem, że Sigma aberruje na szerokich kątach, a co powiecie na to, że Canon za 8 paczek aberruje na 70mm? Nie ma szkieł bez wad, może ich być mniej lub więcej oczywiście, ale wad póki co nie unikniemy. Na szczęście tutaj również photoshop przychodzi z pomocą i aberracje znikają.

I tutaj dochodzimy do bardzo ważnego momentu tego testu. Nie mam warunków laboratoryjnych, nie sprawdzam tabelek czy wykresów, foty są z terenu, czyli z miejsca pracy każdego pejzażysty. I nagle okazuje się, że do zadań krajobrazowych Pentax z obiektywem Sigmy za łączne 3,5 koła, radzi sobie lepiej niżeli Canon EOS R z eLką II generacji za 20 tysięcy. Podkreślam do zadań krajobrazowych. Bo w warunkach np. reporterskich ten Canon rozjedzie tego Pentaxa, choćby za sprawą dużo lepszego systemu AF.

I to jest sedno tego materiału.

Aparat za 20 tys VS aparat za 3,5 tys - Dlaczego sprzedałem Canona i wybrałem Pentaxa Focus to Infinity  Fotografia krajobrazowa 17

Fotografia krajobrazu jest bardzo specyficzna bo choć stawia ogromne wymagania w stosunku do matryc i szkieł to wiele innych funkcji jest niemal marginalnych. Nie interesuje mnie AF gdyż zwykle ostrze manualnie, nie interesuje mnie praca na wysokich czułościach gdyż niemal zawsze korzystam ze statywu i ISO 100 i takich przykładów mógłbym pewnie jeszcze kilka wymienić.
Dlatego właśnie zmieniłem system na Pentaxa. Jest lżejszy, tańszy i generuje pliki lepszej jakości od mojego starego 6D, w pewnych warunkach pokonując go w zasadzie nokautem, nawiązując jednocześnie regularną walkę ze współczesnymi pełnymi klatkami i znów, w pewnych określonych warunkach wygrywając nawet z najnowszym Canonem EOS R.

W chwili w której sprecyzujesz swoje wymagania, będziesz wiedział czego potrzebujesz, to może się okazać, że sprzęt który pozwoli Ci realizować Twoje pomysły wcale nie musi kosztować tyle co samochód. Aparat za 20 tysięcy wcale nie zrobi lepszego zdjęcia niżeli jego rywal za 3,5 tysiąca złotych. Więc przestańmy się tak bardzo martwić o puszkę czy szkła i po prostu róbmy zdjęcia! Bo kluczem do dobrych zdjęć jest autor, nie aparat.

Dodaj komentarz